.
Ta strona używa cookie. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję

Loading...


Szukaj Menu
A A A wysoki kontrast: A A

Portal Promocji Eksportu



Słabnący napór nowych marek na rynek austriacki.

Wyślij Drukuj Pobierz dodał: Lidia Szeląg | 2017-03-07 09:57:41
rynek austriacki


Zdaniem agencji obrotu nieruchomości CBRE Österreich w bieżącym roku oczekuje się wejścia na austriacki rynek zmniejszonej liczby międzynarodowych marek i sprzedawców detalicznych. Jeszcze w ubiegłym roku zainteresowanie było duże: detaliści oraz 37 marek podjęło to ryzyko, łącznie było ich o pięć więcej niż w 2015 r.

Wśród nowych uczestników rynku znajdują się m.in. Weekay, Ikea Kompakt, Monki z grupy Hennes&Mauritz, Tesla, Max Mara czy Skechers. W porównaniu do lat wcześniejszych, w 2017 r. oczekuje się już nie tak dużego zainteresowania miejscowym rynkiem przez nowe podmioty.

Zdaniem Waltera Wölflera z CBRE Österreich w 2016 rynek detaliczny rozwijał się „stabilnie”, jednakże był to jeden z ostatnich tak dobrych rezultatów. Dzięki otwarciom oraz powiększeniom stworzono w ubiegłam roku 113 tys. m.kw. nowej powierzchni sprzedaży brutto; w 2015 r, było to 115 tys. m.kw., w 2017 r. zanotowany zostanie dramatyczny spadek do 37 tys. m.kw. powierzchni brutto.

Największa część wzrostu powierzchni sprzedaży w 2016 r. – 98 tys. m.kw. przypadła na centra handlowe oraz z 15 tys. m.kw, na centra sklepów specjalistycznych. Dla przykładu powiększono Plus City w Pasching o 31 tys. m. kw., Hatric w Hartberg o 15 tys. m.kw. oraz ELI w Liezen o 15 tys. m.kw. Centrum uwagi w 2017 r. będzie Wiedeń, gdzie nastąpi powiększenie huna eleven i otwarcie Post am Rochus.

Z wartością ok. 2,7 mld euro w 2016 r. łączna wartość inwestycji na austriackim rynku nieruchomości - minus 31 procent wobec roku poprzedniego - ukształtowała się znacznie poniżej oczekiwań. Najwięcej, bo 1,7 mld euro przypadło na Wiedeń. W 2015 r. wartość tych inwestycji wynosiła jeszcze 3,9 mld euro, co było wzrostem o 41 procent wobec 2014r. Wg Georga Fichtingera, eksperta inwestycyjnego CBRE, przyczyną spadku w 2016r. były tzw. Forward Deals. Rozumie się pod nimi transakcje, które są wprawdzie podpisane, ale których zamknięcie jest przesunięte. Inwestorzy próbowali w ten sposób zabezpieczyć projekty, ponieważ jest ich niewiele na rynku.

Z powodu umów Forward Purchase wartość inwestycji w roku bieżącym powinna znowu wzrosnąć. Innym powodem jest wydłużający się okres zawierania transakcji. Kilka dużych „dealów” nie mogło być zakończonych w 2016 r. Ponadto na rynku było także niewiele „materiału”. Centrum uwagi skupione jest na dobrej lokalizacji, która staje się jeszcze droższa.

Największa część inwestycji w nieruchomości przypada na biura (41 procent), następnie hotele (26 procent), handel detaliczny (13 procent), przemysł i logistykę (4 procent). Jedynie 2 procent dotyczy mieszkań, a 15 procent na pozostałe rodzaje użytkowania. Handel detaliczny był w 2015 r. drugą najsilniejszą klasą inwestycji. Liczba transakcji o dużej wartości (ponad 100 mln euro) w 2017 r. powinna wzrosnąć. W 2016 r. było ich cztery, m.in. Holtow w Stadtpark oraz sprzedaż Florido Tower/Solaris.

WPHI Wiedeń