Ta strona używa cookie. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję

Loading...


Szukaj Menu
A A A wysoki kontrast: A A

Portal Promocji Eksportu



Wysokie koszty osobowe austriackich izb gospodarczych.

Wyślij Drukuj Pobierz dodał: Lidia Szeląg | 2016-03-24 12:17:20
austriackie izby gospodarcze


Lobbowanie na rzecz austriackich firm staje się coraz bardziej kosztowne. Do takiego wniosku winny dojść miejscowe izby gospodarcze. Podczas gdy przymusowi członkowie największego przedstawiciela interesów przedsiębiorców w ostatnich jedenastu latach po części musieli znacznie redukować personel, w dziesięciu izbach (federalnej WKO oraz 8 w krajach związkowych) zwiększył się on o 15 procent do 3 887osób.

Wiele oferowanych przez izby usług jak np. serwis w zakresie zakładania firm czy ten świadczony przez przedstawicielstwa zagraniczne, mają dobrą opinię. Jednakże przedsiębiorcy, którzy ustawowo zobligowani są do finansowania izby, coraz częściej zadają pytanie, czy nie dałoby się tego robić trochę mniej kosztownie?

Jeśli bliżej przyjrzeć się przychodom i wydatkom nasuwa się prosta odpowiedź, że można to robić taniej.

Każdy zatrudniony w izbie gospodarczej pracownik generował w 2014 r. średnio roczne koszty w wysokości 120 000 euro. Stosownie do tego każdy z nich kasował miesięcznie netto 4 000 euro. Stan taki krytykuje poseł partii Neos – Sepp Schellhorn, którego interpelacja w parlamencie pozwoliła także na ujawnienie, że mediana zarobków pracowników izb jest niemal trzy razy wyższa od średniej w Austrii.

Tym, co rzuca się w oczy jest duży rozdźwięk między centralą WKO a izbami w krajach związkowych. Wiedeńska Izba Gospodarcza zatrudnia niemal taką samą liczbę pracowników co Izba Austriacka, ale generuje niemal połowę kosztów pracowniczych. Dla z-cy sekretarza generalnego WKO Herwiga Höllingera jest to łatwe do wytłumaczenia. Największa część kosztów powstaje w przedstawicielstwach zagranicznych izby. Wszyscy miejscowi pracownicy przedstawicielstw opłacani są, bowiem z tej samej puli. Nie ujawnił jednak żadnych kwot na potwierdzenie tej tezy.

Przy stałej, rosnącej tendencji, w 2014 r. izby zanotowały wpływy w wysokości 515,5 mln euro z tytułu składek oraz ok. 160 mln euro z tytułu opłat. Zdaniem Höllingera czynsze i koszty osobowe rosną wszędzie, ale „przede wszystkim silny US-dolar kosztuje nas dużo pieniędzy”.

WPHI Wiedeń