Ta strona używa cookie. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję

Loading...


Szukaj Menu
A A A wysoki kontrast: A A

Portal Promocji Eksportu



Wzrastające bezrobocie obciąża konsumpcję w Austrii.

Wyślij Drukuj Pobierz dodał: | 2015-09-01 11:50:21
aktualności

Po ogłoszeniu ostatnio mało obiecujących danych dotyczących stanu austriackiej gospodarki na początku sierpnia 2015 r. opublikowane zostały ostatnie informacje z rynku pracy na koniec lipca 2015 r. Są one również marne – zanotowano rekordową, nienotowaną od dziesiątków lat w Austrii liczbę bezrobotnych: 376 522 osób poszukujących pracy.

Po ogłoszeniu ostatnio mało obiecujących danych dotyczących stanu austriackiej gospodarki na początku sierpnia 2015 r. opublikowane zostały ostatnie informacje z rynku pracy na koniec lipca 2015 r. Są one również marne – zanotowano rekordową, nienotowaną od dziesiątków lat w Austrii liczbę bezrobotnych: 376 522 osób poszukujących pracy.  Oznacza to wzrost o 11,7 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. Szczególnie ciężka jest sytuacja w Wiedniu, gdzie bezrobocie wzrosło o 18,9 procent. W jeszcze większym stopniu (wzrost o 23 procent) dotknięta została nim grupa uprawnionych do pracy azylantów.

Słabiutki wzrost gospodarczy nie jest w stanie dźwignąć się, ponieważ konsumpcja prywatna od dłuższego czasu tkwi w martwym punkcie. Dzieje się tak dlatego, że wzrastające bezrobocie i troska o pracę nie nastrajają do wydawania pieniędzy przez konsumentów. Inwestycje odsuwane są na lepsze czasy i nie zatrudnia się dodatkowego personelu.

Minister Pracy, Spraw Socjalnych i Ochrony Konsumentów Rudolf Hundstorfer wysoki stan bezrobocia tłumaczy słabym wzrostem gospodarki, która nie jest w stanie zaoferować wystarczającej liczby miejsc pracy. Dotyczy to zwłaszcza generacji 50+ oraz osób  z ograniczeniami zdrowotnymi, wśród których liczba bezrobotnych wzrosła odpowiednio o 15,4 oraz 16,1 procent. Najwięcej przybyło ich wśród zamieszkujących Austrię cudzoziemców – 21,5 procent. „Z miesiąca na miesiąc przeraźliwie i coraz głośniej dzwonią dzwonki alarmowe. W odniesieniu do bezrobocia pozycja Austria pogarsza się w porównaniu z trendem Unii Europejskiej”, ostrzega prezydent Austriackiej Izby Gospodarczej Christoph Leitl. Postulując zmniejszenie dodatkowych kosztów płacowych ponoszonych przez pracodawców ocenia on, że jeśli pilnie nie zostaną podjęte działania przeciwstawiające się [wzrostowi bezrobocia] grozi upadek bez dna. Obiecującymi byłyby też konkretne i długofalowo działające przedsięwzięcia z zakresu wzmocnienia wsparcia lokalizacji, konkurencji oraz wspierania gospodarki.

Ukierunkowanych impulsów wzrostu i zachęt inwestycyjnych oczekuje od polityków także Peter Koren, z-ca sekretarza generalnego Związku Przemysłowców: „Łączne obciążenie  podatkami i opłatami jako część kosztów pracy wynosi w tym kraju ponad 49 procent” (w krajach OECD średnio ok. 36 procent). Potencjał na zmniejszenie istnieje w funduszu wyrównania ciężarów rodzinnych (Familienlastenausgleichsfonds) oraz w funduszu zabezpieczenia rekompensat w razie niewypłacalności (Insolvenz-Entgeltsicherungsfonds). Zdaniem Korena należałoby też przemyśleć „modernizację regulacji z zakresu czasu pracy”.

W żadnej branży wzrost bezrobocia nie był ostatnio tak wysoki jak w ochronie zdrowia i pomocy społecznej, gdzie wyniósł 12,2 procent. Dotknięci są nim zwłaszcza słabo wykwalifikowani opiekunowie znajdujący coraz rzadziej pracę. Z kolei na dobrze wykształconych opiekunów istnieje zapotrzebowanie.

Podjęcie przez Austriaka pracy w ochronie zdrowia jest aktualnie  dość trudne. Pokazuje to szturm na zatrudnienie w 24-godzinowej opiece osób starszych. W okresie pierwszych siedmiu miesięcy 2015 r. liczba opiekunów (właściwie opiekunek) wzrosła o 2500 do 53500. W grupie tej 56 procent pochodzi ze Słowacji i 32 procent z Rumunii. Zarabiają one netto jedynie 630 euro miesięcznie. Osobą potrzebującą opiekują się zwykle zamiennie (co dwa tygodnie) dwie osoby z Europy Wschodniej. Wszelkie próby uregulowania tego wolnego zawodu pod kątem sprawdzenia kwalifikacji czy określenia minimalnej płacy spełzły dotychczas na niczym. W przeciwieństwie do 24-godzinnej opieki nie zmienia się liczba miejsc w domach opieki, gdzie miesięczny pobyt kosztuje pacjenta ok. 3 500 euro.





Wybrane
oferty polskich przedsiębiorstw